Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 873 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dodatki na jesień! Lubię to!!!

środa, 14 września 2011 19:28

Jesień uwielbiam. I między innymi uwielbiam za modę. Po lecie, gdzie nosi się jak najmniej, przychodzą ciepłe dni, gdzie można nałożyć kilka warst :) I stworzyć coś niepowtarzalnego. Och! Chusty i szale, botki i torebki, kolorowe dodatki do stonowanych jesiennych płaszczy... Tak! Uwielbiam jesień za to, że daje tyle możliwości modowych!

Zaszalałam! Bo jak jesień, to musi być jakiś nowy dodatek. I tak, wreszcie do moich niebieskich najwspanilszych botków (które niegdyś na wyprzedaży wynalazła dla mnie moja osobista stylistka!) zamówiłam torebkę, która wpadła mi w oko już dawno temu. I przyszła! I jest super! Choć zdjęcie nie oddaje tego do końca... Ale najważniejsze, że jest efekt! A jest! I to nie byle jaki ;)

 

 

 www.etorebka.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Uuuu...

środa, 14 września 2011 18:57

UUUuuu... pora tu wywietrzyć i odkurzyć. Ostatni wpis z 1-go czerwca... No pięknie :)

Więc wraz z jesienią czas ruszać na przód!

Proszę bardzo!


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Urodzinowo

środa, 01 czerwca 2011 21:26

 

Na świat przyszłam w niedzielę – dziecko szczęścia ( po troszku leniwe  - to fakt niestety), w dodatku 1-go czerwca – wieczne dziecko ;), w dodatku o godz. 11 w dzień - w nocy trzeba spać, a nie robić jakiś cyrk, w dodatku pupą do przodu - w końcu nie wiedziałam co mnie czeka na zewnątrz, więc bezpieczniej było najpierw wystawić szanowną pupę, niż głowę:) I tak się pojawiłam. Dziś kończę 25 lat. Ćwierć wieku za mną...

 

Uwielbiam urodziny !!! :)

 

  

 

 

 

 

PS. Dziękuję Wszystkim za życzenia!!! :*

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Historia jednej pary butów

środa, 04 maja 2011 19:21

Było to dość dawno, ponad miesiąc lub dwa temu… Idąc sobie chodnikiem zobaczyłam nowy sklep z butami. Pomyślałam: „Co mi szkodzi? Wejdę na chwilę”. Zaszłam i to była właśnie ta chwila... Stały. Stały TE buty. Te, które wpadają w oko za pierwszym razem. Te, które są dobre bez mierzenia. Te, które czekały właśnie na Ciebie. Czasem szukasz butów i szukasz, chodzisz i chodzisz, nogi bolą, a buty nie kupione. I klops! A czasem, taki przypadek, że od pierwszego spojrzenia wiesz, że to te! I jak tu przepuścić okazję?! W dodatku, a jakżeby inaczej magiczna cena 29.90! 50% zniżki! Czy trzeba mówić coś więcej? No właśnie. Po prostu stałam się szczęśliwą posiadaczką butów, które same mnie znalazły. Jednak było coś jeszcze… coś, a raczej ktoś. Dzielny Mąż. W końcu, po wielogodzinnych przemyśleniach, plan był ustalony....
Przyjechał Dzielny Mąż. Wsiadłam do Groszka, jakby nigdy nic. Jedziemy, jedziemy, uśmiecham się ładnie.... W końcu zaczynam:
 - Zaszłam dziś do sklepu z butami...

Cisza. (No tak, fakt to normalny, nie przyciągający uwagi, no bo co to obchodzi mężczyznę, do jakiego sklepu zaszła żona i w ogóle że do sklepu zaszła). Widzę więc, że moje zdanie umknęło uwadze.... więc próbuję jeszcze raz....
- Zaszłam do sklepu z bucikami. [Zdrabniam, by efekt był lepszy].
- Tak, no i coś wypatrzyłaś? [Odezwał się jakby od niechcenia, ale liczy się, że usłyszał].
- Yyy...tak jakby... Te! Te były idealne! (I w tym momencie wyciągnęłam buty z torebki).
Dzielny Mąż aż zahamował z wrażenia!
- Są takie idealne... Nie mogłam się powstrzymać, cieszysz się prawda...[Wygłaszałam słowotok, co ślina na język przyniesie, machając mu parą butów przed nosem].
(Planowany efekt zaskoczenia zadziałał. Zamurowało Dzielnego Męża i nie powiedział nic. Uff, uff).

W domu Dzielny Mąż:(oprzytomniał chyba):

- Wiesz, te buty naprawdę są ładne, ładnie ci w nich.

Uffffff – odetchnęłam. [A swoją drogą - wiem:) są przecież takie idealne....].

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pomarańczowo mi...

poniedziałek, 04 kwietnia 2011 21:46

Choć nigdy kolor pomarańczowy nie robił na mnie jakiegoś wrażenia, to tej wiosny po prostu oszalałam na jego punkcie! Jest taki żywy, wesoły i rozświetla nawet w pochmurny dzień. (Może to trochę za sprawą naszego wielkiego, piankowego, pomarańczowego pufa o imieniu Funky, którego dostałam na imieniny i przyszedł do nas do domu kurierem! Ledwo się w drzwiach zmieścił, a jak go zobaczyłam oszalałam…). Więc pomarańczowo mi w głowie i oczywiście w możliwych dodatkach - chustkach, kolczykach, lakierach do paznokci...

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  50 455  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 50455

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet