Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 172 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Niespodzianka

czwartek, 29 czerwca 2017 13:47

Otwieram dziś faceboga, a ten drze mi się prosto w oczy komunikatem, że mam 200 znajomych i "że dzięki mnie świat jest lepiej zintegrowany". Rozumiecie? Żem mało nie padłam jak to zobaczyłam. No aż usiadłam mocniej niż siedziałam i nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać bardziej mi się chciało. Normalnie bohaterką jestem, świat zintegrowałam. Na facebogu, wirtualnie, w cyberprzestrzeni. No powód nie z tej ziemi, żeby świętować. Cyrk na kółkach. Zbliżanie ludzkości do samozagłady zrobiło własnie krok do przodu! 

Ale to nie wszystko... Otwieram serek. Taki zwykły, waniliowy. Danio. No, że Danio, to może i Mały Głód mógłby mi wyskoczyć z pudelka, to mniej bym się zaskoczyła, niźli to. Patrzę, że na pokrywce, tym papierku srebrnym, znaczy się, co się go zdziera z kubełka, żeby się do serka dostać, jest coś. Zerkam więc z myślą, że coś wygrałam, wakacje marzeń dla czterech osób, czy samochód jakiś, ostatecznie sprzęt AGD, urządzenie mieszkania, ino gotówka od ręki... Już w myślach jedną nogą w samolocie jestem, w samochodzie siedzę i lansik taki, pieniądze wydaje… więc zerkam, coby się ziścić to miało… patrzę i... nie wierzę. Zagadka. Taka zagadkowa zagadka. Co to jest?  I rysunek taki:

 

 

co to jest.jpg

 

 

I odpowiedź też widzicie?
Miś wchodzący na drzewo! 

Więc siedzę tak zaskoczona, jak z tym facebogiem z rana, nie wiem czy się śmiać czy płakać normalnie. I wniosek jeden. Strach cokolwiek mi dziś otwierać, bo niezależnie czy komputer odpalę, czy chcę coś zjeść, funkcjonować normalnie, jak ludź w tym świecie wielkim, życie mnie zaskakuje. Więc lepiej się schować i łebka nigdzie nie wystawiać, co by za dużo dziś moje oczy już nie przyjęły... 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tolerancja

piątek, 23 czerwca 2017 22:16

Zajeżdżam do Maca. Pełno takiego czegoś, co chyba zwą młodzieżą. Wszystko podobne, ubrane na jedną nutę. Dziwnie ubrane. Jakiś T-shirt jakby sprany i krótkie spodenki. Co druga osoba długie czarne rurki. Pomalowane to to wszystko jakąś farbą, kredą czy Bóg wie czym. Kolorowym w każdym bądź razie. Cosik się chyba na mieście dzieje, bo wszędzie to to na jedną modłę. Pełno tego i w Macu, i ogólnie masakra. Ja rozumiem koniec roku szkolnego. Ja rozumiem radość i zabawę. Ale patrząc na nich jestem przerażona. I czuję się staro. I czuję, że dziwna ta młodość. I czuję, że boje się, jak wychować syna... Stoję w kolejce i wyć mi się chce.
Nie, młodzieży nie zdzierżę. Tak, moja tolerancja jest niska. Spada z wiekiem. Nie, ja nie mam na TO COŚ tolerancji!

 

Kolejka się wydłuża. Kolorowych coraz więcej. Brudne to to w tej kredzie, farbie czy Bóg wie czym, aż strach, że cię dotknie przypadkowo. 

Przede mną jednak dwie dorosłe babki (około lat czterdzieści). Ich kolejka: 

Babki: - Dwie kawy. Można opaskę z Minionkiem!?? 
Pani w Macu: - Słucham?
Babki: - Opaskę z Minionkiem! (krzyczą jak małolaty).

Pani w Macu: - Aaaa! I podaje dwie opaski.
Babki: - To nie są opaski z Minionkiem! (krzyczą, a w głosie oburzenie). To opaski z dziewczynką z Minionków, a my chcemy opaski z Minionkiem!

 

Stoję i oczom, i uszom nie wierze! A ja tylko po kawę. Tak, miało być szybko, prosto i bezboleśnie. A wyszło jak zawsze. I w dodatku z totalnym brakiem tolerancji! 



To ja wariuję, czy świat?

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mamą być… hulajnoga

środa, 21 czerwca 2017 22:23

Wieczorny spacer. Wychodzimy, Bąbel w krótkich spodenkach. Pierwsza myśl matki „A może długie, bo jak się wywróci?”. Ale przecież głupie myśli odgonić trzeba, bo po chusteczkę słuchać intuicji! I to matczynej w tym wypadku. Jedzie Bąbel z górki. Górka to mało powiedziane, jedzie z góry, pędzi wręcz, Matka czyli ja już widzi oczami matczynej wybujałej wyobraźni, że nie koniecznie ten zjazd skończy się dobrze. Ale Bąbel w kasku przecież. Ale te kolana odsłonięte… Pędzi Bąbel, pędzi, ostatni płytka przed prostą, koło od hulajnogi w dziurę, Bąbel leeeeeeeci… Patrzy matka przerażona, hulajnoga w jedną stronę, Bąbel w drugą, ale cisza. Wstaje Bąbel, szok poupadkowy mija w jednej dziesiątej ułamka sekundy i Bąbel zaczyna wyć! Wyje! Wyje jeszcze głośniej niż zawsze. Po prostu W Y J  E! Podbiega Matka. Krew się leje z kolana ciurkiem, a matka co robi? „Nie płącz Kochanie, bo fąfle pójdą, a nie mamy chusteczek!” – błaga Matka Bąbla, który pierwszy raz w swoim życiu rozbił kolano! Bąbel wyje jeszcze głośniej, ale nagle zza pleców Matki słychać inne wycie. O! wyje jeszcze ktoś. Jupi, nie jesteśmy sami w tej, o zgrozo!, dantejskiej scenerii. Podjeżdża wózek z około roczną dziewczynką w środku. Dziewczynka wyje. Płacze tak głośno, że niemal przekrzyczała Bąbla. Więc wyje Bąbel, wyje dziecko, odwraca się Matka i widzi bladego, przerażonego, młodego ojca, który zbladłszy z bezsilności na wycie swojej najukochańszej pociechy, bo nic poradzić nie może, bo zapewne (co widać było w oczach) nie wie czemu pociecha drze się w niebogłosy. Podchodzi ów ojciec i pyta Matkę czyli mnie, głosem ledwo słyszalnym: „Wody?”. No jeszcze lepiej niż ja! – myśli Matka. „Nie, chusteczki! Poproszę chusteczki” – mówi Matka, po czym dziękuje grzecznie ojcu i losowi, że ktoś z opresji raczył ją wybawić i jest czym fąfle do pasa już wiszące Bąblowi wytrzeć ;)
Taaa, prawdziwe matkopolkowe myślenie ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kissiak w korku

piątek, 16 czerwca 2017 22:35

Leje deszcz, że świata nie widać. Kissiak w korku. Co robi? Pierwszy raz w życiu wysyła sms pod numer 7252 ze swoim imieniem, by wygrać 6000 zł.

Mija 10 minut. Kissiak nie wygrywa. Nadal stoi w korku. I w dodatku jest mu przykro! ;(

 

Głupi Kissiak! ;) ;) ;)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prawdziwe takie

niedziela, 11 czerwca 2017 15:13

IMG_1968.JPG


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  51 626  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 51626

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet