Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 869 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Cooo zaaa dzieeeeń, czyli leń na leniu leniem poganiał....

wtorek, 27 maja 2014 20:50

Takiego dnia jak dziś to już dawno nie było. Daaawnoo. Leń na leniu leniem poganiał.... Inaczej tego nazwać nie można. Od rana za oknem deszcz, chmury, szaro, wiatr, zimno... Jedna kawa. Dotrwaliśmy z Bąbelkiem do 8.00, choć ciężko było. Mi się kleiły oczy, on był marudny, trochę śpiący, ale nie na tyle by iść spać i nie na tyle by tryskać energią. Chodziliśmy to tu, to tam, snując się bezczynnie po domu. Nawet Garnuszek na Klocuszek nie zdziałał jak zwykle cudów i nie przykuł uwagi na długi czas. Dzielny Mąż spał. O ósmej kasza i Bąbelek padł. Dzielny Mąż wstał, ale zobaczywszy, że padłam i gapię się na DDTVN, padł obok mnie. Przysnęliśmy.

Trochę się przejaśniło, Bąbelek wstał, wstaliśmy i my. Ale nadal snuliśmy się z kąta w kąt. W trójkę. Druga kawa. Nic. Zero reakcji. O 11.30 Bąbelek padł. Padłam i ja. Dzielny Mąż najpierw trochę siedział, a potem padł obok. I tak do 14.00! Zupa przespana, obiad przespany, wszystko przespane. Nadrobiliśmy obiad i pomimo zimna, wiatru, chmur i szarości pojechaliśmy na krótką przejażdżkę. Powrót, podwieczorek i ... Bąbelek padł.

Budzę go o 19.00 na kąpiel. "Piotruś wstawaj" - mówię. Otworzył oczka, patrzy, przewrócił się na boczek, zamknął oczka, chce spać dalej. "Piotruś wstawaj, idziemy się kąpać" - dalej mówię. I co? Reakcja taka, że mało nie padłam! Bąbelek aż podskoczył, w pełnym uśmiechu i już - hop - wyciąga rączki, żeby iść do wanny... :)

A po kąpieli co? Bąbelek padł. Tak, to taka przerwa była w drzemce, na kąpiel i jedzenie :) Więc i my padamy. Inaczej w taki dzień się nie da, gdy leń na leniu leniem poganiał...

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dzień Matki

poniedziałek, 26 maja 2014 21:33

Czy może być coś wspanialszego niż Pierwszy Dzień Matki? Dla niektórych pewnie tak, ale dla mnie dziś był jeden z Tych Wspaniałych Dni, które się pamięta do końca. Pierwszy, najpierwszy Dzień Matki. Mój.

Poranek. Za oknem pełne słońce, zaczyna się dzień. Cisza. Dzielny Mąż zadbał o to bym mogła pospać. Ale spałam tylko pół godziny dłużej. Potem juz nie chciałam. Te pół godziny to tyle by dospać, spokojnie się obudzić, wyleżeć do końca sen, powyciągać się leniwie.

6.30. Idę sprawdzić co robią moje chłopaki, a tu zjawia się Bąbelek i wręcza mi laurkę. I śmieje się przy tym głośno. Laurka. Taka śliczna. Pierwsza. Dla mnie. Dla mamy. Wzruszyłam się. Pierwszy raz miałam takie uczucie. Uczucie szczęścia i wzruszenie. Nie do opisania.

A potem wspaniały dzień. Zwykły, a niezwykły. Taki inny. Jestem najszczęśliwszą mamą na świecie.

 

 

...

Bąbelek nie mówi jeszcze "mama". No dobra, czasem. Czasem mu się uda, ale potem, jest zaskoczony i od razu zmienia głoski. Mówię więc dziś do Bąbelka: "Piotruś dziś jest dzień, kiedy patrzysz na mnie i mówisz... (tu zrobiłam pauzę...). A Piotruś z uśmiechem: Ba-ba! ba-ba!". ;)

Ale potem, w ciągu dnia powiedział. Powiedział "mama". 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Chwila oddechu

poniedziałek, 26 maja 2014 20:28

Wczoraj w dzień Bąbelek zasnął na dwie i pół godziny. Dzielny Mąż też "padł". Skorzystałam z chwili. Zrobiłam kawę i usiadłam na balkonie. Nie było gorąco. Było dość przyjemnie, a nawet momentami wiał lekki, chłodny wiatr. Nie było żadnych sąsiadów. Było cicho. Tak jakby ta chwila była przygotowana tylko dla mnie. Skorzystałam z niej. Myślałam. To była moja chwila oddechu. 

 

 

20140525_124934.jpg

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

...

niedziela, 25 maja 2014 14:55

Zazdroszczę. Zazdroszczę tym osobom, które urodzą dziecko, siedzą , że się tak wyrażę, normalnie na macierzyńskim i potem wracają do pracy. Ot, po prostu, wracają, jakby nigdy nic. Zazdroszczę tego, że nie martwią się o to, że nie mają gdzie wrócić, że mają czystą głowę. Ja mam jeszcze dwa miesiące najwspanialszego urlopu jaki ktoś wymyślił. Ale nie jestem w tej komfortowej sytuacji. Nie jestem już zrelaksowana. Nie mogę się skupić, że to jeszcze szmat czasu, że to dwa długie, piękne, letnie miesiące. O niczym innym nie myślę tylko o tym, że nie mam pracy. Wstaję z tą myślą i kładę się spać. To męczy. W nocy śnią mi się takie sny, że lepiej nie opowiadać. Boli mnie brzuch i jestem chodzącym wulkanem nerwów, który w każdej chwili może wybuchnąć. Wybuchnąć we mnie. Nie mówię o tym, staram się być pogodna, ale pomimo codziennych synkowych radości, ta radość we mnie jest przygnieciona. Tak jakby gdzieś tam w brzuchu utknął mi wielki kamień. Nie okazuję tego, przecież nie mogę. Bo muszę być pogodna dla synka i wspierać Dzielnego Męża, który też z tego powodu jest zestresowany. Więc czuję, że jestem w tym wszystkim sama. W sobie jestem spięta i po prostu chce mi się płakać. Jest mi źle.

W dodatku, mój wewnętrzny spokój związany z "tą" całą sytuacją został zburzony. Nie wiem po co ludzie to robią i czym sobie człowiek zasłużył. Nie lubię niejasności, niedomówień, pauz. Gdy człowiek najpierw słyszy jedno, potem drugie, i to przypadkowo, to może się zgubić. Tym bardziej, że już swoje "przebolał".

Jest mi ciężko i nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić... Staram się nie myśleć lub myśleć pozytywnie, ale nie zawsze się to udaje. Dlatego pomimo kolorowych dni, które teraz przeżywamy, musiałam to z siebie tu wyrzucić. Szkoda tylko, że mi nadal nie jest lepiej. No może troszkę...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Momenty

niedziela, 11 maja 2014 22:06

W życiu najważniejsze są momenty. I ważne jest to, aby umieć je dostrzec. Dziś mimo ulewnego dnia udało nam się złapać jedną przed południową godzinę bez deszczu. To był ten nasz moment. I spacer. We troje. I nasze jeziorko. Dziś wyjątkowo piękne.

 

 

20140511_113400.jpg

 

 20140511_113624.jpg

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  50 423  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 50423

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet