Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 297 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Na Gali Miss Północy 2016 :)

poniedziałek, 28 listopada 2016 12:06

Piątek (25.11.) na Gali Miss Północy 2016 :)

 

kissiak na gali miss polnocy 2016.jpg

 

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Bilans...nadmorski :)

wtorek, 22 listopada 2016 21:16

Dużo pisać nie będę ;) bo to był mój pobyt. Ale na mały nadmorski bilans się skuszę...:

- tak, tylko Królewna potrafi wracać z basenu bez majtek

- tak, tylko Królewna potrafi nałożyć strój kąpielowy na lewą stronę

- tak, mój zbity masakrycznie pośladek zaatakowany przez szafkę w łazience, wyglądający jakby ktoś mnie batem złajał, bił w oczy każdego napotkanego na basenie (przecież gwiazda jest tylko jedna :) a że tym razem świeciła pośladkiem… no najważniejsze że świeciła ;)

- morze powitało Królewnę słońcem, brakiem wiatru i delikatnym szumem. Tak, utwierdziłam się w fakcie, że trochę tęskno mi do gór i next time – góry!

- napotkany samotny znaczek z Tymbarka mówił: „uszy do góry”

- tak, Królewna stwierdziła, że jednak jest jak rybka, a woda to jeden z jej żywiołów, ale gdy wpadła do jacuzzi, to jednak okazała się być foczką :P (i to nie byle jaką) i tak sobie foczka leżała, leżała, przewracała się z boczku na boczek i leżała, leżała leżała…

- tak, na koniec Królewna okazała się być na szczęście „zwykłą” dziewczyną i najbardziej z całego bufetu smakował jej chleb ze smalcem :P

Buhahaha! Taki upsik! :)

 

Ach! Te morskie powietrze, tak na mnie zadziałało, że narodziły się nowe pomysły, rozrysowały plany, mapy działań, udało się rozpracować kilka nowych rzeczy, rozwinęłam nocną akcję na FB Babski Rajd :), która od razu przyniosła efekty…  Ach te morze…  

Wracam więc działając! Maaaam teeee moooooc … :) :) :)

 

uszy do góry.jpg

 

 


Podziel się
oceń
8
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Po treningu...

poniedziałek, 07 listopada 2016 22:11

Taka sytuacja: Wróciłam z treningu przed 21:00. Wstawiłam pralkę, bo stwierdziłam, że nie chce mi się spać. Wzięłam prysznic. Zjadłam kolacje. Stwierdziłam, że chce mi się spać... Ale przecież nie mogę, bo pierze pralka... To trzeba mieć pomieszane we łbie. Buhahaha... 😨😂😉

 

 


Podziel się
oceń
10
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Będzie to tylko początek… bo przecież resztę pisze życie…

czwartek, 03 listopada 2016 22:46

Zastanawiam się co mogę pisać na bloogu. Co mogę pisać z tego, co akurat dzieje się w moim życiu. I wiecie co? Przecież to mój bloog. Mogę wszystko. Piszę blooga od 7 lat. Nigdy nie oszukiwałam, nie okłamywałam, nie pisałam bzdur (no dobra, może trochę ;)). Zawsze to co się dzieje. Na bieżąco. Patrząc wstecz mam tu niezły kawał mego życia. Studia, ludzie, ślub, praca, jedna, druga, trzecia, przeprowadzki, przemyślenia, sprawy bieżące, ciąża, macierzyństwo... życie... Raz dosadniej, raz z przymrużeniem oka, raz bardziej, raz mniej. Ale zawsze. Więc czemu teraz milczę?

Więc dobrze, w 11 rocznicę związku mojego i mojego męża opowiem Wam pewną historię. Nie. Będzie to tylko początek… bo przecież resztę pisze życie…

Mąż (już nie Dzielny Mąż, trudno) zostawił mnie we wrześniu. Tak jakoś przed 8 rocznicą ślubu. Nie, nie zostawił mnie. Zostawił mnie i Bąbla. I nie, nie będę o tym NIE PISAŁA. Będę. I to głośno. Zostawił jak zostawia się koc na kanapie lub talerz na stole.

Wyszedł o wpół do drugiej w nocy, wylewając z siebie żale całego wszechświata. Zostawił tydzień przed jedną z największych i najważniejszych dla mnie imprez jakie do tej pory organizowałam, w którą włożyłam całe serce i energię.

Imprezę zorganizowałam. Sukces. Zadowolenie. Satysfakcja. Duma.

Potem musiałam wszystko ułożyć sobie w głowie, choć nie trwało to długo. W gruncie rzeczy nie pamiętam. Wyparłam. Takich rzeczy się nie pamięta. Dałam radę. Dałam radę, bo jestem silniejsza niźli by się ktoś spodziewał, dałam radę, bo był Bąbel i Ludzie.

Mojego męża nie ma już w moim życiu. Zaczynam nowy rozdział. I wiecie co? Jest czysty, zupełnie nie zapisany i mogę go wypełnić tak, jak mi się tylko podoba. Czyż to nie piękne? Przecież nie każdy ma taką szansę.

 

 

 


Podziel się
oceń
9
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Żeby choć raz było bez siary...

czwartek, 03 listopada 2016 16:03

Chciałam żeby choć raz było bez siary, kulturalnie, pełna powaga, raz i dwa… Wychodzę z auta. Pełno tobołów, jak zawsze, wiadomo Kissiak tragarz wielbłąd (nie wiem dlaczego tak wychodzi…). Niemniej, wychodzę z auta, już jedna noga na chodniku… Jeb!... Taaa… zapomniałam rozpiąć pas…

 

Bez komentarza, ok? ;)


Podziel się
oceń
9
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  51 685  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 51685

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl