Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 234 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Bal magisterski? O tak, poproszę!

poniedziałek, 23 listopada 2009 11:32
W dzisiejszych czasach jest na studiach zwyczaj balu magisterskiego. Balu, bynajmniej nie po obronie, a balu przed. Bo gdzież po obronie miałby być bal, skoro obrony mamy w różnych terminach, a po nich szast prast i ludzie rozjeżdżają się w świat rozpocząć "dorosłe" i "poważne" życie. (Prawda boli).
Wracając jednak do balu, w minionym tygodniu po raz pierwszy usłyszałam, że ludzie na roku już po kątach o nim rozmawiają. I tak to, w mniejszych bądź większych grupkach rozwinęła się dyskusja o tym czy bal ma być i jak ma wyglądać. Z tego co słyszałam ja, zdania są podzielone. Jedni chcą tradycyjny bal - sukienka, garnitur - elegancja Francja rzec można. Drudzy są za większą imprezą - jeansy i disco - w dość dużym uproszczeniu. Bal mógłby być w styczniu lub w kwietniu - co do daty dyskusji jeszcze nie ma. W każdym bądź razie ja jestem za tradycyjnym balem i cieszę się, że mój rok wreszcie owy temat podjął, bo już myślałam, że nikogo oprócz mnie to  nie obchodzi. Co i jak wyjdzie okaże się na przełomie tygodni, mam nadzieję, że do świąt (tych Bożonarodzeniowych tegorocznych oczywiście) coś ustalimy. 
Trzymajcie kciuki!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Wolny miesiąc, czyli studia w grudniu

poniedziałek, 23 listopada 2009 11:07
W grudniu spędzę łącznie 8 dni na uczelni. W pozostałe nie mamy zajęć, a od 16 grudnia do 3 stycznia mamy przerwę świąteczną. Dla tych, którzy nie mieszkają w Olsztynie na stałe, nie opłaca się nawet wynajmować stancji, a co jeszcze lepsze - nie opłaca im się nawet na te 8 dni przyjeżdżać. Praktycznie mamy same wykłady - nieobowiązkowe przypominam. A poza tym jeden wykład dziennie, góra dwa, więc po problemie :) A pewnie znajdą sie i tacy, co pojawią się dopiero na sesji :P  Życie ;)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Śmieszne, ale prawdziwe?

niedziela, 15 listopada 2009 18:18

Przychodzi kobieta z synem do "zatrudniaka".

- Dzień dobry, czy jest jakaś praca dla syna?

- Murarz.

- A powie mi pani ile ten murarz zarabia?

- 5 tysicy.

- Pani! Za dużo, syn mi się rozpije. Jest coś za mniej?

- Pomocnik murarza.

- A ile ten pomocnik zarabia?

- 3600.

- Pani, to za dużo!

- A ile pani chce by syn zarabiał?

- No jakieś 1500.

- Pani, za 1500 to trzeba studia skończyć!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Natchnienie

niedziela, 15 listopada 2009 18:09

W gruncie rzeczy to juz zapomniałam jak to jest przygotowywać się na zajęcia. Jakoś czwarty rok zleciał bez przygotowań, a ten piąty też jakoś leci. Aż tu nagle w niedzielny poranek pomyślałam, że może jednak coś przygotowąć? Niby mamy połowe listopada i zaraz kończymy semestr, ale czasem tak jest, że coś człowieka "tchnie". No więc zasiadłam przed komputerem oczywiście z otwartą pocztą i aktywnym gg, żeby to za nadto się nie napracować i robić sobie przerwy gawędząc ze znajomymi :P . Zaczęłam prasówkę na jutro. Porządna prasówka składałaby się z czytania codziennie trzech dzienników z dwóch ostatnich tygodni, do tego dwóch , no może trzech tygodników i gazety lokalnej plus przejrzenie portali internetowych. (Nie wiem czy w ogóle ktoś na roku kiedykolwiek tak zrobił). Ale, by studenta życie miłym było, i takim pozostało, otworzyłam wp.pl i, by zanadto się nie przeprawcować (bo jeszcze moje "natchnienie" by uleciało) wpisałam odpowiednie wydarzenie w wyszukiwarkę, po czym zrobiłam "kopiuj-wklej, kopiuj wklej" (aż mnie palce bolały) i w efekcie końcowym otrzymałam piękną prasówkę wybranego wydarzenia z dwóch ostatnich tygodni.  Alez jestem z siebie dumna.

A ponad to w chałupce bałaganos rozpierdzielos del bandzajos. Ale nie dziwota po wczorajszym :/


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Powrót

czwartek, 12 listopada 2009 21:28
Nie pisałam już długo, nie miałam weny, czasu, a może po prostu mi się nie chciało. Nawet nie otwierałam swojego bloga. Tak, jakby w ogóle nie istniał. Ale myślałam. Myślałam o tym, co miałabym napisać. Wtedy nie wiedziałam. Teraz już wiem, że mogłabym niemal codziennie wpisać notkę, to dłuższą, to krótszą. Bo przecież mogłam napisać o tym, że spadł pierwszy śnieg i było cudownie. Mogłam o tym, że niedawno, jak byłam w Białymstoku, mój chrześniak nauczył mnie rysować wieloryba, mówiąc przy tym „Ciociu, przecież ty jesteś już duża i powinnaś umieć malować wieloryba, a nie ja mam ciebie uczyć”. Mogłam napisać na jakiej to wspaniałej kawie byłam ze starszą siostrą. I może nawet nie o kawę tu chodzi, choć była wyborna i pyszna, a o sam wypad, bo był wyjątkowy, bo nie wiele z sobą wychodzimy. Mogłam też napisać o wyjeździe do Warszawy i szalonym zakupie łóżka dla koleżanki, o malowaniu jej nowej stancji i szalonych przenosinach rzeczy ze starego mieszkania do nowego po godzinie 22. Mogłam napisać o wyjeździe do domu rodzinnego, gdzie zawsze jest mi dobrze, choć ten wypad był tym razem krótki. Ale jak zwykle intensywny i dodający energii. Mogłam o ochroniarzu ze sklepu, który chodzi za mną bezczelnie po sklepie krok w krok i się szczerzy. Mogłam napisać o promotorze, który nazwał mnie „gwiazdą” i powiedział, „że się ostatnio rozbrykałam”. Mogłam napisać o wielu innych sprawach, a tego nie zrobiłam mając wrażenie, że nie mam o czym pisać. A tak naprawdę dziś dotarło do mnie to, że codziennie coś się dzieje, że świat dookoła się zmienia, że my się codziennie zmieniamy, spotykamy różne osoby, widzimy różne zdarzenia. A ja przez ten czas trochę się „zagubiłam”, ale dziś chyba nastał ten dzień kiedy powracam na starą drogę i znowu nią idę przed siebie niewiedzą co czeka mnie za zakrętem, ale czekając na to z uśmiechem i co ważne - dokładnie obserwując. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 17 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  50 334  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 50334

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet