Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 869 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Spokój, święty spokój?

środa, 30 stycznia 2013 10:57

Złapała mnie infekcja. Do końca tygodnia jestem w domu. Odpoczywam. Dużo śpię, piję maliny i z jednej strony cieszę się, że nie muszę wychodzić na chlapę, która zrobiła się po weekendzie. Stopniał niemal cały śnieg, jest szaro, brudno i zarazki krążą w powietrzu. Mam mieć spokój, by wydobrzeć. A jednak... Od rana sąsiad wierci. Wierci i to coraz mocniej. Zaraz zwariuję... 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Ciężarówką być... Cz. 4. Książki i dr Google

sobota, 26 stycznia 2013 10:34

Kolejna wizyta. Jak ten czas leci :) Dostałam kartę ciąży, poznałam swoją grupę krwi, badania wykazały, że w dzieciństwie przechodziłam wszystkie różyczko-świnko-ospy itp., co jest bardzo dobre w tym wypadku. Swoją drogą, jak to musi być fascynująco skonstruowane, że po badaniu krwi można wykryć choroby, jakie się przechodziło w dzieciństwie, ponad 15 lat temu... Ponadto, ciekawe jest to, że to dobrze, że w dziciństwie się na nie chorowało. Organizm to skomplikowany mechanizm... Ale wracając. Lekarz po moim kolejnym pytaniu zalecił dwie rzeczy: nie czytać książek poradników. Tak, o tym zdążyłam się już przekonać, i nie raz już to ostrzeżenie, by tych książek nie czytać, słyszałam :D Książki poradniki dla przyszłych mam są: przerażające, zawierają tysiące "dobrych" rad, które mogą narobić więcej szkody niż pożytku i tak naprawdę nic w nich nie ma! Dwa: cytuję mojego lekarza: "Proszę Pani, przestać wreszcie przestać korzystać z rad doktora Google". Tak, o tym też już zdąrzyłam się przekonać (a przynajmniej tak mi się wydawało), że w sprawach ciążowych, to doktor Google ma tysiące różnych pomysłów, rad i pouczeń, które naprawdę są od czapy! Tak więc: nie czytać! nie stresować się! i cieszyć się ciążą!  

 

Ale muszę się przyznać, że jedną książkę jednak kupiłam. Kiedyś już wpadła mi w łapki i wtedy postanowiłam, że będzie to moja lektura w ciąży. "Ciężarówką przez 9 miesięcy" (tak, stąd tytuł mojego działu bloogowego:) ). Książka zabawna, prosta, bez "dobrych" rad, pouczeń i tym podobnych rzeczy. Jedno co się trochę nie zgadza, to szczegóły dotyczące porodu, szpitala, gdyż realia książkowe dzieją się na "zachodzie", a w Polsce jest trochę inaczej. Ale to pomijam, przynajmniej dowiaduję się, jakie braki mamy jeszcze w systemie :)
Książka porusza wszystkie możliwe tematy, dylematy i tym podobne. Przy czym opisuje krótko to, co może trapić, co się dzieje z Tobą i dzidziusiem tydzień po tygodniu, a ponadto mówi szczerą prawdę do bólu. "Tak, teraz może ci się wydawać, że niezależnie co na siebie włożysz jesteś wielka. Nie przejmuj się, to prawdopodobnie prawda, bo niezależnie co na siebie włożysz, będziesz wielka”. 
Czyż nie "piękne" :) Szczerość, ale zaserwowana z przymrużeniem oka i dużym dystansem. Do tego świetne karykaturalne rysunki rozbawiające do łez. To dlatego sobie poczytuję tę książkę. Zresztą jest tak skonstruowana, że można czytać co kilka stron, przeglądać, śmiać się i przy okazji czegoś dowiedzieć. 

A dr Google już podziękujemy.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zimowo

niedziela, 20 stycznia 2013 20:34

Zima nas nie oszczędza :) Odkąd tylko napisałam, że zima w 3mieście byle jaka, to spadał śnieg i leży do dziś. Temperatury też jak na Gdańsk dość mroźne :) Ale się cieszę, bo w końcu mamy styczeń i jest przynajmniej czysto i biało. Tak jak powinno być o tej porze roku. Dziś zwiedzaliśmy okolice. Okazuje się, że jest gdzie spacerować! ;)

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Ciężarówką być... Cz. 3. O B A W A

wtorek, 15 stycznia 2013 20:47

Na pierwszej wizycie, lekarz wyjął kartonowe kółeczko, pokręcił, pokręcił i rzekł: poród 3 sierpnia. „Yyy? Poród? Jaki poród? Przecież ja dopiero jestem w ciąży!” :) Serce mi się zatrzymało, ale mózg nadal rejestrował tylko jedno słowo: P O R Ó D. O tym, że jest to bądź co bądź nieunikniona konsekwencja bycia ciężarówką, nie myślałam. Ale!?! O rety! To jednak fakt! Aaa! Dziwnym trafem jakoś tego nie przewidziałam! :) To przecież najgorsza rzecz na świecie, a nikt nie wykona tego za ciebie! Kiedyś okulista powiedział mi, że ze względu na kłopoty z oczami, będę miała cesarkę. Ale czy to pocieszenie? Dlaczego dziecko nie może tak po prosty „plumknąć”? Raz dwa i już! No dobra, jeszcze jest czas na oswojenie tematu... Chociaż... i tak Dzielny Mąż stwierdził, że z tymi 9 miesiącami to bujda, bo zanim się człowiek dowie, to pół roku zostaje :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Ciężarówką być... Cz. 2. Oni już teraz wiedzą…

sobota, 12 stycznia 2013 12:07

Jestem 4,5 roku po ślubie, a myśl powiedzenia o ciąży rodzicom trochę napalała mnie dziwnym lękiem :) No dobra, możecie się śmiać: czułam się jakbym miała 15 lat! Czemu? Nie mam pojęcia! Rodzice są wspaniali. Nigdy nie pytali, jakoś nie było tematu. Pewnie wiedzieli, że jak przyjdzie czas to przyjdzie. Postanowiłam czekać do Świąt Bożegonarodzenia, ot taka świąteczna surprise. Ale przecież jestem zodiakalny bliźniak! Ja nie umiem czekać!

Bo jak tu rozmawiać jak dzwoni mama?

- Co słychać? – pyta mama.

- Dobrze (Jestem w ciąży – krzyczę w duchu).

- Jak się czujesz? – pyta dalej.

- Dobrze (Mam mdłości, cały czas śpię i nic nie robię! – odpowiadam – też w duchu).

 

No tak nie można! Nie wytrzymałam, powiedziałam przez telefon tydzień przed świętami. Ucieszyli się :)

 

No ale i tak powstał żart roku. Metafizyczna w święta powiedziała rodzicom, że bałam się powiedzieć, jak bym miała 15 lat. Śmiali się do rozpuku :P

 

Inna historia. Dzwonię do koleżanki z Warszawy. Nie może rozmawiać, po godzinie oddzwania.

- Wiedziałam – krzyczy do słuchawki! Wiedziałam, że jak dzwonisz, to jesteś w ciąży! Powiedziałaś rodzicom?

- Tak.

- To oni teraz wiedzą, że wy jednak TO robicie! :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  50 420  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 50420

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet