Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 883 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Młody Bóg

środa, 26 lipca 2017 22:45
Skocz do komentarzy

W myśl zasady, że kiedy w Trójmieście jest w lato pogoda, rzucaj wszystko i biegnij na zewnątrz, bo za chwilę już jej nie będzie, bladym świtem zobaczywszy słońce i 20 stopni na termometrze (w telefonie wszystko wiedzącym rzec jasna ;) ), Kissiak rzucił wszystko tak jak stał, wziął Piotrusia pod pachę i ruszył! Do Gdyni! Piotruś się śmiał, że jak w wierszyku o Panu Maluśkiewiczu „wsiadł w samolot motyli i powiedział <do Gdyni!>”. Wiec my w Huinday-a i w trasę. Co za szczęście bo pół godziny później już obwodnica stała przez pół dnia. Niemniej jednak Kissiak jako osoba nie uprawiająca plażingu, zawitaliśmy na plażę po drodze zaliczając lody i watę cukrową. Kissiak = cukrowo watowy potwór :D
niemniej jednak usadowiwszy swoją dupkę na piasku najbliżej morza jak się dało (przecież Kissiak zawsze się przeciśnie), stwierdziwszy, że jakby ogłoszono konkurs na najbledszą osobę na plaży, Kissiak nie ma sobie równych, więc laury, kwiaty, medale i inne takie tam przyjmie, wypuściwszy Piotrusia na brzeg, Kissiak zaczął lookać. Puszczać żurawia na wszystko i wszystkich dookoła. No brzydko Kissiak może powie, ale żeby na kimś oko zarzucić to ciężko. I tak dumał Kissiak o tym i o życiu dumał, patrzył w tę wodę, chciałoby się rzec o kolorze lazurowym i zapachu cudnym (ale niestety rzec można tak tylko w wyobraźni), i nagle stało się to, co się dzieje tylko na filmach!
 Plaża zamiera, a brzegiem idzie ON… Scena z filmu rodem wzięta, Kissiak do dziś przeżywa, bo ci w morzu zamarli, ci na plaży jak jeden mąż się podnosili z kocyków, ręczników, znad parawanów. Kobiety, mężczyźni, dzieci… a ON szedł. Szedł brzegiem mając wszystkich w poważaniu, jakby nie zauważał tego jakie zjawisko dookoła siebie tworzy, jaki blask bije od niego i jak reagują na niego ludzie! Młody Bóg… Tak go nazwałam, bo cudo było nieziemskie i do dziś się zastanawiam, jak on tam się znalazł i gdzie jego statek UFO wylądował.  Z osiemnaście miał lat, a aurę roztaczał taką, że z otwartą gębą na cudo wszyscy w zamarciu patrzyli. On szedł. I tak wszyscy jak jeden mąż głową zatoczyli z lewa na prawa oślepieni tym blaskiem, z gębami otwartymi ze zdziwienia, z podziwu, po czym Młody Bóg poszedł dalej i zniknął. I wtedy wrócił gwar, ludzi opadli znów na koce, ręczniki, za swoje parawany i do plażingu wrócili. I rękę nadstawię, że nie jeden teraz o tym zjawisku myśli, bo skoro ja nawet temat ten publicznie poruszam po dniach kilku od tego momentu, to naprawdę musiało być coś!


 

 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 20 września 2017 15:16

    Niektórzy ludzie roztaczają swoją osobą taką aurę i nie zawsze dotyczy do urody, ale komunikatywności, cechy przywódczych. Takiego Młodego Boga jeszcze nie spotkałam, a już trochę plażowałam w życiu :).

    autor Paulina

    blog: http://szklakontaktowe.org

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  51 706  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 51706

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl