Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 869 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Po raz kolejny dorosłość zajrzała w oczy…

niedziela, 16 lipca 2017 17:51
Skocz do komentarzy

Pierwszy raz Kissiak poczuł co to dorosłość, jak nieświadomy zagrożenia wrzucił pulpeciki do toalety, po czym toaleta się zapchała tak, że wyszła z tego akcja stulecia. Teraz jednak, w obecnej sytuacji, Kissiak nastawiony już na to, że dorosłość będzie pukać coraz częściej, z dumą może powiedzieć, że dziś Kissiak walczył z pralką. A rzecz to nie byle jaka, bo prać Kissiak lubi, pierze często i gęsto o każdej porze dnia i nocy, o każdej godzinie. A jak zdarza się raz na ruski rok słońce w Gdańsku, to Kissiak tym bardziej to potrafi wykorzystać i pierze jeszcze namiętniej niż zawsze, bo szybciej wszystko schnie. W myśl Matki po godzinach:
- Dziś będzie 30 stopni, co będziesz robiła?

- Trzy prania zamiast jednego ;)

Niemniej jednak ból się stał ogromny, bo nadszedł moment, kiedy Kissiak wyciąga z pralki swoją chabrowa śliczną sukienkę, patrzy, patrzy, a ona caaaaała w plamy. Takie tłuste czy coś! I rozpacz, i łzy ciekną, ból w sercu, taaaka ładna sukieneczka… I wtedy Kissiak sobie przypomina, że kiedyś już pralka taką rzecz robiła, ale były to jeszcze zmierzchłe czasy z jeszcze wtedy ówczesnym Dzielnym Mężem i bez Bąbla. Czyli hen, hen zeszłe stulecie. I duma Kissiak co wtedy zrobiliśmy, żeby przestała. I nie wydumał, bo takich rzeczy nie warto pamiętać, wiadomo mózg ludzki dużo pomieści, ale bez sensu jest takie bzdury pamiętać. Jak widać, czasem by się przydało, okazało się, że może nie jest to wiedza niezbędna, ale przydać się może. Więc Kissiak dumę w sobie znalazł i Prawie Byłego już Męża przy okazji zapytał, a ten powiedział że filtr. Tematu koniec, Kissiak dumę ma, nie z takimi filtrami sobie radził. (No dobra, nie radził sobie z filtrami w ogóle, bo okazji nie miał, ale tak mi tu pasowało żeby napisać, bo to tak filmowo zabrzmiało ;) ).  Więc plan był obmyślony, trzy dni Ksisiak się nastawiał, aż nastała niedziela. Wiadomo dzień boży, odpoczywać trzeba, pranie by się zrobiło, ale ryzykować szkoda tych sukienek, koronek, t-shirtów i innych takich wszystkich co można je prać. Ale trudno. Przygotował Kissiak wszystkie niezbędne akcesoria – miska, szmaty, ręczniki papierowe, szczoteczka, gąbka, gąbka magiczna, a nawet nóż! Wybiła godzina zero, więc czas stawić oczy dorosłości. Otwiera Kissiak otwór na dole w pralce i patrzy. Patrzy Kissiak patrzy na to coś tam w środku i nie wie czy tknąć, czy nie, ale przecież w szczytnym celu to robi, co by chronić swoje ubrania, więc powoli rękę wkłada by otworzyć z nadzieją, że woda nie chluśnie, że nic nie wypełźnie, że żadnego skarbu innego nie znajdzie (choć nastawiony na najgorsze przecież). Chce przekręcić… Nie idzie. Zonk. Cholera! Klnie Kissiak troszku, choć niedziela, dzień boży, no ale jakiś święty mocarz nie pomaga, a by mógł! Ale nie daje Kissiak za wygraną, używa wszelkiej mocy,  a nie łatwe to z kissiakową siłą, bo przecież szczupły taki, siły dużo nie ma (choć meble sam przestawia! – mam teee mooooc!), i… zawór powoli zaczyna puszczać, powoli leci woda… Poszło! Tadam! Jednak Kissiak singiel poradzi sobie ze wszystkim. I proszę, szach mach, rachu ciachu, trochę pracy, trochę wysiłku, trochę główkowania i otwór lśni jak nowy! Ba! Filtr wyczyszczony, pralka nówka funkiel, nie taki potwór straszny jak go malują. No zabawy trochę było, ale udało się nawet ją skręcić z powrotem (chyba wszystko jak należy?).
I co? Dorosłość zapukała, strach ma wielkie oczy, ale można? Można! Dumna ja!

PS. Jakby ktoś coś to dzwońcie :)

 

 

Podziel się
oceń
1
0


poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione strony

Statystyki

Odwiedziny: 50399

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet